Zbliża termin przedawnienia roszczeń o zwrot pierwszej składki (opłaty) na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego dla kredytobiorców, którzy w 2008 roku zawarli umowę kredytu z BRE Bankiem (obecnie mBankiem). Warto więc bliżej przyjrzeć się problemowi i rozważyć wystąpienie z oficjalnym wezwaniem do zapłaty, a następnie pozwem na drodze cywilnej, zwłaszcza, że do odzyskania jest często kilkanaście a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

 

W czym rzecz?

W umowach kredytowych zawieranych przed 2011 rokiem BRE Bank i mBank (który następnie przejął BRE Bank) umieszczały postanowienie, na mocy którego ustanawiały dla siebie dodatkowe zabezpieczenie w postaci tzw. „ubezpieczenia niskiego wkładu własnego”.

W dniu 24 sierpnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie o sygn. akt XVII AmC 2600/11 („Wyrok”) uznał za niedozwolone postanowienie wzorca umowy stosowanego przez mBank, odnoszącego się do ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w umowach kredytu. Apelacja wniesiona przez mBank od ww. wyroku została oddalona.

Postanowienie wpisane przez ww. Sąd do rejestru klauzul niedozwolonych brzmiało następująco: „Jeżeli z upływem pełnych 36 miesięcy okresu ubezpieczenia nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem ani inne zdarzenie kończące okres ubezpieczenia, ubezpieczenie podlega automatycznej kontynuacji, przy czym łączny okres ubezpieczenia nie może przekroczyć 108 miesięcy, licząc od miesiąca, w którym nastąpiła wypłata Kredytu. Kredytobiorca upoważnia mBank do pobrania środków tytułem zwrotu kosztów ubezpieczenia w wysokości 3,50% różnicy pomiędzy wymaganym wkładem własnym Kredytobiorcy, a wkładem wniesionym faktycznie, tj. […] oraz zwrotu kosztów z tytułu kontynuacji przedmiotowego ubezpieczenia z rachunku wskazanego w par. 6 bez odrębnej dyspozycji„.

Na tej podstawie konsumenci-kredytobiorcy zaczęli domagać się zwrotu środków pobranych przez banki pod pretekstem UNWW. Środki te obejmują pierwszą składkę ubezpieczeniową oraz opłaty za tzw. automatyczne przedłużenie okresu ochrony ubezpieczeniowej, pobierane przez Bank co 3 lata. W ostatnim czasie zapada coraz więcej wyroków w tego typu sprawach, w wielu przypadkach na korzyść konsumentów.

Nie jest jednak przesądzone, że na podstawie samego faktu wpisania spornego postanowienia do rejestru klauzul niedozwolonych sądy będą automatycznie orzekać na korzyść klientów banków. Należy bowiem pamiętać, że w sprawach, w których kwestionowane jest postanowienie dotyczące ubezpieczenia NWW jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes konsumenta zgodnie z normą zawartą w art. 385 (1) kc, to sędzia za każdym razem dokonuje indywidualnej oceny, czy to postanowienie spełnia kwalifikuje się do uznania go za niedozwolone, a tym samym nieważne postanowienie.


Skutki wpisu do rejestru klauzul niedozwolonych

Wydając powołany Wyrok, Sąd poddał analizie konkretną treść klauzuli zawartej w ówczesnym wzorcu umowy, stosowanym przez BRE Bank SA i uznał ją za niedozwoloną w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. Fakt wpisu identycznego bądź podobnego postanowienia umownego do rejestru klauzul niedozwolonych nie zawsze jednak będzie przesądzał o niedozwolonym charakterze postanowienia zawartego w umowie zwartej z konsumentem.

Zgodnie z uchwałą 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20.11.2015 roku, sygn. akt III CZP 17/15 skutki rozszerzonej prawomocności (czyli skutku uznania postanowienia za niedozwolone) obejmują wyłącznie tego przedsiębiorcę, który był stroną postępowania o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone postanowienie umowne. To oznacza, że nawet identyczne brzmienie postanowienia zawarte we wzorcu umownym innego kredytodawcy, nie będzie automatycznie oznaczało jego niedozwolonego charakteru.

Wynika to z faktu, że Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydaje wyroki co do wzorców umownych stosowanych przez danego przedsiębiorcę, nie zaś konkretnych umów. Skutkiem takiego wyroku jest zakaz stosowania postanowień uznanych za niedozwolone we wzorcach umów, co nie skutkuje automatycznym uznaniem postanowienia za niedozwolone w każdej zawartej wcześniej umowie z konsumentem.

 

Podsumowanie

Nie istnieje zatem utrwalona linia orzecznicza, która dawałaby konsumentom gwarancję sukcesu w sporze z mBankiem. Niemniej jednak wnikliwa analiza treści umowy i odpowiednio uargumentowany pozew dają duże szanse na wygraną, tj. na wyegzekwowanie od mBanku środków pobranych na podstawie postanowień umowy kredytowej w przedmiocie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, wyrażanych często liczbą pięciocyfrową.

Kancelaria Góralski & Goss świadczy obsługę prawną w zakresie sporów o zwrot opłat z tytułu UNWW. Zapewniamy profesjonalne opracowanie wezwania do zapłaty i pozwu, a także reprezentację przed sądami wszystkich instancji. Osoby zainteresowane uzyskaniem pomocy prawnej zapraszamy do kontaktu:

  • 22 417 42 50

Autor: 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *